• Wpisów: 24
  • Średnio co: 56 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 10:55
  • Licznik odwiedzin: 1 761 / 1425 dni
 
ludmilaal
 
Ludmiła:

Zaraz po pierwszej lekcji byłam zaskoczona jakością szkoły bałam się tylko ile będzie trzeba za taką szkołę płacić :/ Potem usłyszałam trzy dzwonki i nie wiedziałam o co chodzi więc zapytałam się nauczycielki

- Dzień Dobry
- Uważaj! Ewakuacja! Cała szkoła płonie! Szybko

Zaraz po tym wyszłam z całą szkołą na boisko przestraszona na szczęście dzisiaj były lekcje bez książek tylko zapoznanie i na tablicy trochę więc nie miałam czegoś co mogło by ucierpieć

Nady:

Przestraszona całą akcją chwyciłam Ludmiłę za rękę,

- Ludmi,
- Tak?
- Ciekawe co będzie z naszą szkołą...
- Tak, już się boje
- To się nie bój Lud! :D

Sandy (Nauczycielka) :

Weszłam na boisko, wzięłam mikrofon i oznajmiłam:

- Kochani uczniowie! Przez pożar cała szkoła spłonęła!
- (Ciche jękanie uczniów)
- W związku z tym jest nam bardzo przykro ale resztki szkoły zostaną zburzone w tym tygodniu! Bardzo nam przykro ale nie ma innej opcji! Mam nadzieję że nie wyrządzi wam to kłopotów! Dziękuję za uwagę!

Ludmiła:

Po tym jak spłonęła szkoła z płaczem pobiegłam do restauracji za mną pobiegła Nadya,
- Nady co ty tu robisz ?
- Nie mogłam cię teraz zostawić samej
- Bierzemy coś ?
- Ok, Ale ja na osłodę coś słodkiego!
- Ok Lud :D to co ?
- Kapuchino (Czytaj: Kapuczino) z bitą śmietaną, cukrem i takimi małymi truskaweczkami :D
- Ok,

Po tym jak Nady przyniosła nasze napoje od razu wypiłam swoje Kapuchino, zauważyłam że Nady wzięła  sobie alkochol
- Nady stój! Nie pij tego! Masz tylko 15 lat!
- No i ? Kiedyś trzeba spróbować!
- Tak! Ale może za 4 lata!
- Mów se co chcerz!

Po tym co Nady powiedziała wypiła ten alkohol machałam ręką aby strącić szklankę z jej ręki ale nie udało mi się bo się odwracała.

- Nady!
- Auu!

Nady wstała z dziwnymi oczami i spadła na ziemię więc zadzwoniłam na pogotowie

                                        ~~5 minut później~~

Jestem w karetce lekarz wypytuje się mnie o co chodzi

- N.o  Moj.moj.a prrzy.jaciółka ..N.N.N.Nady.NN. .Napppppii..ła się alkoholu!
- Tak jakie były jej reakcje ?
- Zrobiły jej się dziwne oczy wstała i upadła boję się o nią
- Dobrze zrobiłaś dzwoniąc na pogotowie
- A co z nią będzie ?
- Jeszcze nie wiemy.
           
     
________________________________________________________________


Co myślicie o rozdziale ? Myślę że trochę nudny ale mam nadzieję że wam się spodoba :) Nie jest za krótki jest nawet długi!

Nie możesz dodać komentarza.