• Wpisów: 24
  • Średnio co: 56 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 10:55
  • Licznik odwiedzin: 1 761 / 1425 dni
 
ludmilaal
 
Ludmiła:

Zaraz po tym jak wyjechał mój brat ktoś zadzwonił do drzwi
- Kto tam?
- Liczniki
- Otworzę
Zaraz po otworzeniu za drzwiami stał duży facet który miał jakąś kartkę i długopis więc zaciekawiona o co chodzi powiedziałam:
- Dzień.Dobry
- Licznik
- ?
- Paniusiu wiem że z ciebie blądynka ale licznik to takie cyferki liczące kase
- ?
- Jeden , dwa, liczy maszynkaaa?
- Proszę pana mam 14 lat nie mam rodziców mój starszy brat wyjechał nie mogę wpuścić
- Powinien zostawić kartkę ze stanem liczników!
- Proszę pana ja nie wiem o co tu chodzi niech pan przyjdzie za tydzień i wyjaśni to z moim bratem DOWIDZENIA.

Powiedziawszy te słowa zamknęłam drzwi mieszkania facetowi przed nosem nagle znowu słyszę dzwonek:
- Licznik idź już sobie!
- To ja Nadya

Spojrzałam przez małe kułeczko w drzwiach i wobaczyłam klika rudych włosków następnie otworzyłam
- Ohh, To ty
- O co chodziło z licznikiem?
- Niewarzne kiedyś ci powiem
- A teraz choćmy się jakoś ubrać przed szkołą
- Takk...Nady więc to dziś ?
- Tak Ludmi, Dziś. Nie pamiętasz ?
- Powiedziałam ironicznie Nady! I kto tu jest blądynką ?
- Ohh, Lud! :D

Nady te podgryzki od Ludmiły traktuje jak żarty dlatego ich przyjaźń wytrwała tak długo


Nadya:

Byłam gotowa na wszystko w nowej szkole miała z nami chodzić nasz stary wróg - Katty
Już się boję! :D

___________________________________________________________


I jak pierwszy rozdział? Myślę że nie najgorszy następny rozdział dodam jutro albo za chwilę bo potem będę musiała grać z młodszą kuzynką :O Bo przychodzi! Czekam na komyy!

Nie możesz dodać komentarza.