• Wpisów:24
  • Średnio co: 56 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 10:55
  • Licznik odwiedzin:1 763 / 1424 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
NIE MOGĘ! MOJE OPKI SĄ NUDNE! JA NIE MOGĘ MARNOWAĆ MOJEGO BLOGA! Jeśli chcecie abym kontyłowała opowiadanie pisać! Będzie to od dziś zwykły blog! No i jak chcecie to co jakiś czas rozdziały też będą!

PODSUMOWANIE:


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej ja tak dodatkowo mówię żebyście na tym filmie dali ustawienia szybkości i potem na samą górę no i zapiszcie będzie szybko śpiewać
 

 
Angie:

Dojechałam już na miejsce przez całą salę biegłam bo musiałam znaleść Violę i Ukarać Germana, Nagle widzę ją z Leonem lecz łza napłynęła mi do oka bo kieliszek który trzyma Violetta jest pusty a ona ledwo trzyma się na nogach - Leon to samo
- Violu! Nic ci nie jest ?
- A co ma . mi by, ć ?
- Violu twój tata jest zły!
- Coo .. jak to ? ( Powiedziała ziewając i przeciągając się na Leonie , romantyczne spojrzenie prosto w oczy i uśmiech z odwzajemnieniem)
- Jest tu i dodaje alkoholu do waszych drinków!
- A to źle ... ? (Powtórzyła gest)
- TAK!!!! IDŹ POWIEC TO SWOIM KOLEŻANKĄ I UWAŻAJ NA SIEBIĘ!


Violetta:

Nagle coś walnęło mnie w głowę - czy Leon mógł mnie uderzyć ? ja sama nic nie widzę! co się dzieje! Czy to German ?



Angie:

W drodze do mini-baru zadzwoniłam na policję nagle . . .



Francesca:


Z Marco już przyjechaliśmy dziwiliśmy się o co chodzi nagle . . . Wszędzie policja a German ucieka okazało się że był tak przebrany że nikt go nie poznał nagle marco zdjął jego kostium bo przez przypadek nadepnął jego ubranie i German go . . .


___________________________________________________________

Pisała bym więcej ale uwierzcie nie chcę bo to ma być niespodzianka co German zrobił Marco itd. proszę komętujcie
 

 
Ludmiła:

Urodziny się rozpoczęły, wszyscy zaczęli mi śpiewać

- STO LAT! STO LAT! NIECH ŻYJE . .


Nagle zaczęła się cała imprezka, jak przypominam w klubie, nagle podszedł do mnie Federico i zaczęliśmy razem tańczyć
- Hej , Lud
- Hej .. Fede
- (Sukienka doszła)
(Powiedział pod nosem Federico)
- Co ?
- Nic, kichnąłem
- Ok, tańczymy ?
- Tak
(Zaczęliśmy tańczyć i coś gadać)
- Więc . . Jak masz na nazwisko ?
- Ferro
- Ludmiła Ferro, ładnie
- A ty?
- Labret
- Federico Labret , też ladnie
- a więc twoje iniciały to LF ?
- Tak . . . A twoje F L ?
- Tak, odwrócone
- Tak

Narrator:

Nagle Ludmiła zaczęła pić swój drink, oczywiście miała zarezerwowane ''DLA 15-17 latków'' więc Drinki były bez alkoholowe ale . . .


Violetta:

German nagle zniknął w domu ale to nic Angie ma się nim zająć, przyszłam na imprezę. przed imprezą wzięłam leki odwagi które są drogie ale tata mi pozwolił nagle zobaczyłam Leona:

- Siema
- Hej Violu
- Zatańczymy ?
- Tak! !!!!!!! Yyy Tak,


German:

Nie wiem czemu ale zrobię wszystko by zniszczyć życie mojej rodzinie! Więc zatrudniłem się w tym klubie gdzie idzie Viola aby dodać alkoholu do Drinków


Violetta:

Razem z Leonem byliśmy zmęczeni więc postanowiliśmy się napić, ale sok już nie był chyba świeży bo nie był dobry, nagle urwała mi się bajka


Francesca:

Razem z Marco nie mogliśmy przyjść sama za tydzień kończę 17 lat. z Marco postanowiliśmy obejrzeć film nagle przybiegła do nas Angie:

-Angie ? Co ty tu robisz ?
- Fran, gdzie jest Viola ?
- U Ludmi na urodzinach
- Gdzie to jest ?
- (Marco) Mogę cię podwieść
- Dobrze, ale lepiej nie gdzie to jest ?
- Na Stawowskiej 6 A Ale my idziemy z tobą!
- Nie do niebezpieczne!
- Angie idziemy ja Mam 17 lat Marco jest pełnoletni idziemy!
- Jak chcecie!
(Zarzasnęła drzwi)
 

 
Ludmiła:

Dzisiaj kończę 16 lat moi przyjaciele będą organizuję wielką imprezę na tę okazję, organizuję je w klubie.


Violetta:

Kiedy już było po awanturze z tatą Angie kazała mi pójść mimo iż byłam ciekawa to nie pozwoliła mi słuchać jak mówi z tatą o tym co zrobił, więc będę przez noc spać u Ludmi po jej urodzinach. Kiedy zrzuciłam z siebie ciężar po kłótni z tatą przypomniał mi się moment przed tym . . . Pocaunek < 3 3 3
Chciałam się przełamać i z Leonem umówić się aby przyjść razem na imprezę < 3 (Randka) Nagle go zobaczyłam:
- Violetta!
- Leon, nie teraz nie mam ochoty na rozmowę!
- Czemu ?
- Przepraszam cię (Dałam mu buziaka w policzek)

Oj Castillo . . . Myślałam że jestem śmiała a tu .. Niespodzianka! Nie umiem go nawet zaprosić na randkę ani z nim pogadać normalnie!


Francesca:

Z Marco postanowiliśmy że nasza randka odbędzie się na urodzinach Ludmiły <.3 Więc wybrałam ładną kieckę i poszłam oglądać z Marco TV żeby czekać na imprezę . . .

* 5 godzin później *

Violetta:

Ostatnie 2O minut aby zadzwonić do Leona . . .
- Halo?
- Cześć, Tu Violetta
- Tak o co chodzi ?
- Chciałabym . . .
(Rozłączyłam się)

Dzwoni...

- Tak ?
- Tu Leon, co chciałaś mi powiedzieć ?
- Nic,
- Ale ja coś
- Co ?
- Cz chcesz ze mną pójść na . . .
- ?
- Zapomniałem ;D
- Ehh , Coś jeszcze ?
- Yyy Nie!
- To Pa!?
- Pa!


Ludmiła:

Na moje urodziny ubrałam się bardzo ładnie nie mogłam się doczekać reakcji moich przyjaciół

Nagle zobaczyłam plamę na mojej kiecce!

Nagle dzwonek do drzwi . . .
- SUKNIA PRZYSZŁA!
- ?
- NIE WIEM CZEMU ALE JUŻ ZAPŁACONE
- ?
- Miłego dnia, Dowidzenia
- Pa




Przymierzyłam, zobaczyłam że na metce była naklejona śliczna karteczka z napisem:

'' Kocham cię F L ''


Od kogo to ? ? ?
Może F L znaczy '' Fajna Laska '' Ale z cb ?


Ohh, <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Heyy, Zostałam nominowana no i...Sory za odwrócone litery ale ja nigdy nie piszę przy lusterku Sory Ale emmm...

  • awatar Rhydian K.: Dzięki;) za tak szybkie zrobienie 1etapu dodam ci dodatkowe 2punkty!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej, teraz trochę zmieniam wygląd i pierwszy raz używam kodów więc blog może teraz brzydko wyglądać
 

 
Francesca:

Przynieśli nam herbaty Marco zbił swój kubek więc przeprosiliśmy zapłaciliśmy 15 $ I dałam mu pić z mojego oby dwoje piliśmy z dwóch stron zapatrzeni sobie w oczy nagle zagapieni na siebie puściliśmy obydwoje szklankę ona spadła i się stłukła a my się pocałowaliśmy. Pocałunek się skończył Ja wzięłam torbę a Marco mnie zatrzymał i rzucił temat
- Fran!....
- Tak?
- To było cudowne!
- Wiem!
- Będziesz moją dziewczyną?!
- Nie wiem! Raz pocałowałeś dziewczynę i się zakochałeś!?
- Nie! Przecież znamy się jakiś czas
- Dobra, pomyślę
- Dzięki
- Ale za tą szklankę ty płacisz!
- Tak Fran!!!!
- Ok to pa
- Pa

Wolę zapaść się pod ziemię niż mu powiedzieć że chce z nim być! Mimo że go kocham boję się że mnie zrani


Violetta:

Nagle otworzyłam szafę bo tam miałam wodę i zobaczyłam że jest zamknięta na klucz widziałam że klucz jest wsadzony ale nie wyciągnięty! Otworzyłam a w środku zasapana Angie!
- Violu!
- Angie!? Co ty tu robisz ?!
- Twój tata mnie tu zamknął!
- Mnie też!

* 2 dni później *

- Ja i Angie nic już nie mamy! Zdychamy tu! Musimy to zrobić....Więc ja i Angie......



Ludmiła:

- Dzisiaj kończy się weekend więc idę do studio, nie jestem nieśmiała więc z pewnością podchodzę do Fede
- Hej
- Cześć
- Skoczymy gdzieś jutro ?
- Ok,
-
(Ustaliliśmy szczegóły)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ludmiła:

Teraz nie mam nic, dali wielki bilbord przed Studio są na nim ogłoszenia kiedy przyszłam od razu rzucił mi się w oczy lecz nie mogłam do niego podejść bo musiałam wpisać swoją obecność w sali i dopiero potem pójść


Violetta:

Stałam przed nowym bilbordzie obok mnie nie wiem kiedy stanął Leon nagle chłopak stojący koło mnie powiedział:
- Violetta

Odwróciłam się twarzą do chłopaka a on mnie pocałował okazało się że zobaczył to German który wziął mnie do domu


Ludmiła:

Już się wpisałam teraz wyszłam aby podziwiać bilbord stanełam obok chłopaka więc się uśmiechnęłam i zaczęłam rozmowę
- Cześć,
- Hej,
- Jestem Ludmiła
- A ja Federico
- Miło mi cię Poznać
- Mi ciebie te..ż
- Uczysz się tu w Studio ?
- Tak, a ty ?
- Tak, zaczynam
- To powodzenia
- Dzięki

Nagle poczułam że chciałam aby spotkało mnie to samo co Violę czułam że się zakochałam ale on poszedł...

Violetta:

Czułam że będzie awantura jak z Tatą dojedziemy do domu ale niestety nie było nic mówiłam do taty przepraszałam krzyczałam obiecywałam ale German zamknął mnie w moim pokoju a ja wrzeszczałam bo chyba zamknął drzwi bo nie mogłam wyjść


Francesca:

Marco zaprosił mnie na randkę więc z nim poszłam zjedliśmy lody i czekaliśmy na herbatę więc siedzieliśmy przed restauracją na podwórku przy stole mocno raziło nam w oczy słońce bo było lato

__________________________________________________________

Czekam na komy mam nadzieję że się spodoba
 

 
Ludmiła:

- Mój brat dziś wraca Nady już wyjechała przez moje Superstar zachowanie nawet się nie pożegnałyśmy a mi z tym źle muszę się z tym pogodzić że moje życie straciło sens Nagle widzę Leona:
- Leon!
- Ludmina ?
- Jestem Ludmiła
- A ja Verdas
- ?
- No Leon Verdas, A ty Ludmina Ludmiła ?
- Nie, Ludmiła Ferro
- Aha, Pewnie źle przeczytałem twoje imię na ogłoszeniach kto zdał do Studia


Violetta:

Byłam umuwiona z Leonem na 17 byłam już ubrana w białą zwiewną suknię i srebrne obcasy do tego krótkie kręcone rospuszczone włosy patrzę na zegar i jest godzina 16:41 więc za 5 minut wyszłam


________________________________________________________________
Bardzo krótki ale jeszcze chyba dziś napiszę
 

 
lodo.vica.pinger.pl/m/20862345 głosuj na mnie! Proszę! Odpłacę się jak wygram, mój numer to 12
 

 
Z okazji tego wspaniałego czasu pełnego śniegu i radości życzymy wam: Szczęścia , pomyślności dużo słodkości na nowy rok cudnych petard i sukcesów! Życzą Hania i Kasia wraz z blogami hana2046.pinger.pl i ludmilaal.pinger.pl Po to za 5 godzin już Pozdrawiamy!






Na zdjęciu zobaczycie Ludmiłe Oraz Tini link do mojego bloga i Link do wsp Kasi, Tini pojawiła się na potrzebę współpracy więc pojawi się to również na blogu hana2046.pinger.pl

(PS. Jestem wsp na blogu hana2046.pinger.pl i dziś rozpoczęliśmy współpracę
 

 
Ludmiła:

O matko dziś pierwszy dzień w Studio! Zdałam! Więc jestem zrodzona by błyszczeć, Nagle widzę Fran
- Oj Fran, maluszek się przestraszył ?
- Ludmiła? Co się z tobą stało? Myślałam że mnie lubisz
- Franiu Supernova nie może mieć takiej nędznej przyjaciółki
- Co ci się stało? Na głowę upadłaś?
- Ludmiła sobie idzie


Francesca:

Ludmiła dziwnie się zachowała, zawsze była normalna nagle zaczęła mi kogoś przypominać...


Ludmiła:

Wychodziłam z łóżka i usiadłam na kanapie koło Nady

- Nadya wiesz że zdałaś ? Czemu nie jesteś gotowa?
Zaraz idziemy do Studia!
- Nie idę
- Czemu?
- Bo wyjeżdżam z ciocią do Madrytu
- A co mnie to obchodzi? Spadaj! >
- Co Ludmiła?
- Wynoś się! Jedź do tego swojego madrytu! Supernova będzie świecić lepiej jak zejdziesz jej ze światła!
- Okej

Nady:

Po godzinie byłam u cioci w domu gotowa na Madryt nie wiem co się stało Ludmi, myślałam że była na mnie zła że wyjeżdżam ale potem gadała coś że supersrar i że gwiazda już sama nie wiem!


Violetta:

Z rana byłam załamana już nie chciałam wstawać żeby widzieć tego Leona! Jestem taka głópia a on ciągle tu łazi i mnie przeprasza! Co za idiota


Ludmiła:

Byliśmy już w Studiu Pablo przedstawił nam starych uczniów:
- Więc to jest: Naty , Federico , Diego
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- O cześć Naty, jesteś taka samiutka
- Cześć..Jestem nieśmiała
- Spokojnie, ja jestem bardzo śmiała ze mną będzie ci raźniej
- Serio?
- Takk
- A ty jak masz na imię?
- Ludmiła
- Miło mi cię poznać Ludmiła tak jak już wiesz jestem Naty
- Ta ta ta mi też miło teraz przynieś mi wodę
- Tak, już niosę

_____________________________________________________________

I jak? To był mój pomysł na tego opka i myślę że tak jakby Mechi zamienia się w Ludmi to koniec opowiadań z cz. Zrodzona by błyszczeć cz.... tylko
będą normalne więc...Pozdrawiam i do zobaczenia w 9 rozdziale zobaczycie że będzie fajnie. //Kasia
 

 
Cześć to ja mam dla was kilka ogłoszeń:

- Dziś może napiszę kolejny rozdział
- Co się stanie jak skończy się opowiadanie?
a) Napiszę nowe opowiadanie
b) ten blog będzie z zabawami i newsami tylko że głównie o Ludmi
c) Usunę bloga i założę nowego z opowiadaniami o ....... a na tym dam link
d) Nic z tego, lepiej ............

ODPOWIADAJCIE W KOMENTARZU!

- Biorę udział w konkursie na najlepszego bloga roku mam nadzieję że zagłosujecie http://lodo.vica.pinger.pl/


To pa jak będzie jeszcze coś to wam powiem
 

 
Nady:

Nie zdałam! Pewnie dla tego bo przeszkadza im to że jestem z Anglii i nie śpiewam w ich akcencie!


Ludmiła:

O ho ho, Po rozmowie z Pablo jestem taka zadowolona! Bo Nady jednak zdała a Katty napisała to długopisem! Jest tu tylko u babci więc ona tu jeźddzi raz na dwa miesiąceUHU!


Violetta:

Następnego dnia obudziłam się i zebrałam na odwagę poszłam do Leona i stanowczo powiedziałam
- Leon, Musimy pogadać.
- Violetta? Co ty tu robisz ?
- Chyba się zakochałam kumasz !?
- Ale czemu mi to mówisz ?
- Bo chyba w tobie się zakochałam!
Naprawdę jesteś taki tępy czy udajesz!? Z tobą nie ma co gadać! Więc zapomnij o tym co mówiłam! Zakochana nie jestem!

Francesca:

Z rana poszłam do mojego starego przyjaciela - Marco musiałam się mu pochwalić że jestem w Studiu
- Hej Marco
- Cześć, Fran
- Muszę ci coś powiedzieć
- Może pójdźmy z tym na Lody ?
- Okej
- Wejdź proszę Fran
- Nie, poczekam tu
- Nie, No wejdź
- Dobrze już

* 5 minut później *

- Idziemy ?
- Ok,
- Więc co chciałaś mi powiedzieć
- Powiem dopiero w kawiarni
- Okej...

________________________________________________________________

Przepraszam że taki krótki ale znudzeni nie będziecie bo dzisiaj dodałam już dwa rodziały więc jeden długi rozdział plus jeden mały równa sie ogromny rozdział to pa może dodam dziś ale nie jestem pewna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Violetta:

Wracając do domu pobiegłam za chłopakiem lecz chciałam aby mnie nie zauważył, w końcu na niego upadłam i zaczęliśmy rozmowę
- Przepraszam
(Powiedziałam ze łzami i chciałam uciec)
- nic nie szkodzi, to ty!
- Ale co ja ?
- Zdawałaś do Studia ?
- Tak
- Wow, chciałem cię bliżej poznać
- Serio?
- Yy, przepraszam muszę iść

I pobiegł dalej

Oh Violetta! Ale się upokorzyłaś (Pomyślałam)


* Następnego dnia *


Ludmiła:

Wszyscy byli już w Stud!o21 czekaliśmy ale wyników nie było!
- Na razie udzielimy wam pierwszego dnia darmowych lekcji wszystkim tym co zdali aby wiedzieli gdzie się będą uczyć i tym co nie zdali aby umieli lepiej zdać na rok lecz na razie nie wiemy czy zdaliśmy,

Powiedział pablo i zaprosił nas wszytkich do sali

Po skończonym dniu prób powiedział że wyniki dopiero jutro bo to było takie dopełnienie
niektórzy wyszli zawiedzeni

Francesca:

Poszłam do Violetty poznać ją lepiej kiedy miałam już zadzwonić nagle chłopak wyskoczył i zakrył moją buzię ręką, szybko zdjęłam rękę i powiedziałam
- Co się tu dzieje!?
- Ććć,,

Nagle ujrzałam Leona

- Leon ? Co ty tu robisz ?
- ĆĆĆ

Zwiałam mu zadzwoniłam i się do niego uśmiechnęłam bo widziałam chłopaka leżącego na werandzie

- O Cześć Fran
- Hej Vio...

Nie dokończyłam bo Viola zobaczyła Leona

- Leon ?
- Viola!
- O co tu chodzi ?
- O nic

I uciekł


Nagle popatrzałam na Violę a ona na mnie i jak leon zwiał zaczęłyśmy się śmiać

- Wejdź proszę


Ludmiła:

Nady musiała łykać lekarstwa bo alkochol zniszczył jej coś w środku więc ostatnio nie może śpiewać za dobrze więc nie może gadać, nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, za nimi stała blądynka

- Hhh!!!
- No witaj, witaj , Ludmi >

Nagle nady wstała z kanapy

- O nie! to ty! Spadaj! Spadaj!
- Rudzielcu a co to za maszynka ?
- A co cię to!
- Oj, Czyżby gardełko bolało naszego rudzielca!?
- Nie twoja sprawa

Ja wkroczyłam

- Nie kłućcie się! Katty co ty tu robisz ?
- A jak myślisz ?
- Nie wiem,
- Zdaję do Studia
- Coc?! Ale nie było cię na przesłuchaniu!
- No raczej! Pablo jak usłyszał kiedy rozmawiam powiedział że mam anielski głos i żebym zaśpiewała od razu mnie przyjął to narka Lud!
- Czekaj!

Katty odeszła


* Następnego dnia *


Ludmiła:

Już jestem w Studiu więc czytam wyniki! Życzcie powodzenia


Zdali:

Ludmiła,
Violetta,
Francesca,
Leon,
Katty,


Nie zdali:

Nady,
Camila,
Maxi,


Gratuluję!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przepraszam Rozdziału 6 nie będzie dziś napisałam go już ale mi się skasował przepraszam
- Kasia


PRZY OKAZJI BARDZO POLECAM ZBIERAJĄ DO 10000
http://nk.pl/#grupy/564625
 

 
Ludmiła:

Zaraz wchodzimy na egzaminy bo jestem w 1 grupie boję się ale mam nadzieje że zdam
nagle do sali wszedł Pablo , Angie , Antonio , Gregorio i Beto bo tak mieli napisane na plakietkach przypiętych do ubrań nagle Pablo się odezwał:
- Możecie zaczynać
(Gregorio odpalił muzykę)


Zaraz po śpiewie pobiegłam zasapana poszukać Nady bo nie było jej na egzaminie więc się martwiłam, zobaczyłam ja na korywarzu stała obok brunetki w spudnicy
- Nady!

Nady:

Ja i dziewczyna którą dopiero poznałam - Violetta chcemy zdawać do studia Solo nie w grupie więc gadamy o tym z pablo
- Więc możemy ?
- Tak
- Jee! (My z Violą z uśmiechami się tulimy)


Pablo (Nauczyciel):

-Violetta! Choć na salę tam zaśpiewasz
- Dobrze
(Muzyke włączył gergorio)



- Teraz Nadya!
- Idę
- Znasz cały tekst ? Ponoć nie jesteś z tych okolic bardziej z Anglii
- Napisałam własną pisoenkę mogę zaśpiewać ?
- To dobry pomysł, W naszym Studiu pisanie piosenek bardzo się ceni
- Dzięki
- Zobaczymy co potrawisz
(Włączyli Muzykę)


- To już wszyscy ?
- Nie Pablo! Na liście jest jeszcze jedna osoba,
(Powiedział Antonio)
- Kto ?
- Leon Verdas
- Już jestem!
(Do sali wszedł z gitarą blądyn)


Ludmiła:

Od razu zauważyłam że wpadł w oko tej nowej brunecie w spudnicy nie wiem co jej się w nim podobało


___________________________________________________________

I jak ? W następnym rozdziale będą wynikiki pod koniec Mam nadzieję że dopasowałam wszystko dobrze i się podoba paa
 

 
Ludmiła:

Po 30 minutach powiedzieli że jutro powiedzą co z Nadyą więc wyszłam z baru zasmucona moim losem czyli spłoniętą szkołą i chorą Nady....Lecz nagle zaczął wiać wiatr i na twarzy miałam reklamę z napisem
''Stud!o21 nowa szkoła zapisz się już dziś!
Najlepsze studia muzyczne!''
Uśmiechnęłam się Nadya powiedziała że mogę ją zapisać jak znajdę jakąś szkołę więc nas zapisałam

~~Tydzień później~~


Nady już wyszła ze szpitala 2 dni temu jutro egzaminy to Studia! Pora jej to powiedzieć
- Nady musimy pogadać!
- Tak ?
- Zapisałam nas do szkoły!
- Jakiej ? O_O
- Muzycznej, Studio 21!
- ....

Dalej nic nie powiedziała tylko wzięła mikrofon i zaczęła śpiewać

- Co ty robisz ?
- Ćwiczę, A ty już ćwiczyłaś?
- Nie
- Czemu?
- Bo ja nie muszę ćwiczyć


Francesca:

Spotkałam się z tą dziewczyną - Violettą z telfonu była śliczna i miła
- Cześć, Jestem Francesca
- A ja Viola, Namierzyłam telefonem że mieszkasz w moich okolicach więc się zaprzyjaźniam
- Jesteś tu nowa ?
- Tak,
-Z kim mieszkasz ?
- Z Ciocią Angie wujkiem Pablem Mamą Esmeraldą i Tatą Germanem i słóżbą
- Dużo
- Tak, Mój tata to milioner
- Angie zapisała mnie do nowej szkoły w której będzie uczyć: Studio21
- Serio ? Ja też się tam zapisałam ?
- , To widzimy się na przesłuchaniu muszę już iść pa Fran
- Pa Violu!


______________________________________________________________


Fajne ? Cała ekipka się zbiera, następny rozdział może wieczorem będzie ale od razu zdradzę że będą egzaminy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ludmiła:

Zaraz po pierwszej lekcji byłam zaskoczona jakością szkoły bałam się tylko ile będzie trzeba za taką szkołę płacić Potem usłyszałam trzy dzwonki i nie wiedziałam o co chodzi więc zapytałam się nauczycielki

- Dzień Dobry
- Uważaj! Ewakuacja! Cała szkoła płonie! Szybko

Zaraz po tym wyszłam z całą szkołą na boisko przestraszona na szczęście dzisiaj były lekcje bez książek tylko zapoznanie i na tablicy trochę więc nie miałam czegoś co mogło by ucierpieć

Nady:

Przestraszona całą akcją chwyciłam Ludmiłę za rękę,

- Ludmi,
- Tak?
- Ciekawe co będzie z naszą szkołą...
- Tak, już się boje
- To się nie bój Lud!

Sandy (Nauczycielka) :

Weszłam na boisko, wzięłam mikrofon i oznajmiłam:

- Kochani uczniowie! Przez pożar cała szkoła spłonęła!
- (Ciche jękanie uczniów)
- W związku z tym jest nam bardzo przykro ale resztki szkoły zostaną zburzone w tym tygodniu! Bardzo nam przykro ale nie ma innej opcji! Mam nadzieję że nie wyrządzi wam to kłopotów! Dziękuję za uwagę!

Ludmiła:

Po tym jak spłonęła szkoła z płaczem pobiegłam do restauracji za mną pobiegła Nadya,
- Nady co ty tu robisz ?
- Nie mogłam cię teraz zostawić samej
- Bierzemy coś ?
- Ok, Ale ja na osłodę coś słodkiego!
- Ok Lud to co ?
- Kapuchino (Czytaj: Kapuczino) z bitą śmietaną, cukrem i takimi małymi truskaweczkami
- Ok,

Po tym jak Nady przyniosła nasze napoje od razu wypiłam swoje Kapuchino, zauważyłam że Nady wzięła sobie alkochol
- Nady stój! Nie pij tego! Masz tylko 15 lat!
- No i ? Kiedyś trzeba spróbować!
- Tak! Ale może za 4 lata!
- Mów se co chcerz!

Po tym co Nady powiedziała wypiła ten alkohol machałam ręką aby strącić szklankę z jej ręki ale nie udało mi się bo się odwracała.

- Nady!
- Auu!

Nady wstała z dziwnymi oczami i spadła na ziemię więc zadzwoniłam na pogotowie

~~5 minut później~~

Jestem w karetce lekarz wypytuje się mnie o co chodzi

- N.o Moj.moj.a prrzy.jaciółka ..N.N.N.Nady.NN. .Napppppii..ła się alkoholu!
- Tak jakie były jej reakcje ?
- Zrobiły jej się dziwne oczy wstała i upadła boję się o nią
- Dobrze zrobiłaś dzwoniąc na pogotowie
- A co z nią będzie ?
- Jeszcze nie wiemy.


________________________________________________________________


Co myślicie o rozdziale ? Myślę że trochę nudny ale mam nadzieję że wam się spodoba Nie jest za krótki jest nawet długi!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nady:

Poszłam z Ludmiłą pod uczelnię było tam pięknie!
- Ludmi
- Tak ?
- Idę poznać tutejsze dziewczyny idziesz ze mną ?
- Okej,

Ludmiła:

Kiedy to powiedziałam poszłam z Nady i wpadłam na jakąś dziewczynę
- Przepraszam,
- Nie, Nic się nie stało, ja też czasem wpadam na Ludzi.
- Nazywam się Ludmiła, A ty to?
- Francesca
- Od kiedy tu chodzisz ?
- Od dzisiaj, a ty ?
- Ja też, masz w tej szkole dużo znajomych ?
- Nie, Ani jednego . A ty ?
- Jedną przyjaciółkę Nadyę

Francesca:

Po spotkaniu z blądynką - Ludmiłą przez przypadek nie zablokowałam komurki i wybrała numer nieznany
- Halo ?

Odezwał się nieznany głos z telefonu

- Przepraszam pomyłka!
- Może się spotkamy bo szukam przyjaciół
- Ok
( Zdradziłam jej gdzie mieszkam )
- A no i jak masz na imię ?
- Francesca
- A ja Violetta ;3



____________________________________________________________

Wiem do duupy! Ale może się rozkręcę czekam na kommy!
 

 
Ludmiła:

Zaraz po tym jak wyjechał mój brat ktoś zadzwonił do drzwi
- Kto tam?
- Liczniki
- Otworzę
Zaraz po otworzeniu za drzwiami stał duży facet który miał jakąś kartkę i długopis więc zaciekawiona o co chodzi powiedziałam:
- Dzień.Dobry
- Licznik
- ?
- Paniusiu wiem że z ciebie blądynka ale licznik to takie cyferki liczące kase
- ?
- Jeden , dwa, liczy maszynkaaa?
- Proszę pana mam 14 lat nie mam rodziców mój starszy brat wyjechał nie mogę wpuścić
- Powinien zostawić kartkę ze stanem liczników!
- Proszę pana ja nie wiem o co tu chodzi niech pan przyjdzie za tydzień i wyjaśni to z moim bratem DOWIDZENIA.

Powiedziawszy te słowa zamknęłam drzwi mieszkania facetowi przed nosem nagle znowu słyszę dzwonek:
- Licznik idź już sobie!
- To ja Nadya

Spojrzałam przez małe kułeczko w drzwiach i wobaczyłam klika rudych włosków następnie otworzyłam
- Ohh, To ty
- O co chodziło z licznikiem?
- Niewarzne kiedyś ci powiem
- A teraz choćmy się jakoś ubrać przed szkołą
- Takk...Nady więc to dziś ?
- Tak Ludmi, Dziś. Nie pamiętasz ?
- Powiedziałam ironicznie Nady! I kto tu jest blądynką ?
- Ohh, Lud!

Nady te podgryzki od Ludmiły traktuje jak żarty dlatego ich przyjaźń wytrwała tak długo


Nadya:

Byłam gotowa na wszystko w nowej szkole miała z nami chodzić nasz stary wróg - Katty
Już się boję!

___________________________________________________________


I jak pierwszy rozdział? Myślę że nie najgorszy następny rozdział dodam jutro albo za chwilę bo potem będę musiała grać z młodszą kuzynką :O Bo przychodzi! Czekam na komyy!
 

 
Na początek chcę powiedzieć że Ludmiłę Ferro znacie z Serialu ''Violetta'' ten blog to będzie opowiadanie o niej mam nadzieję że się spodoba
_________________________________________________________


Mieszkam z pełnoletnim bratem Halleyem (Czytaj: Halejem) pochodzi z rosji nie rozmawiam z nim zamierzam wraz z moją najlepszą przyjaciółką Nadyą zapisać się do Uczelni52 miesiąc temu wyprowadziłam się z Włoch bo moja mama i tata tam mieszkali natomiast teraz umarli my z bratem zostaliśmy sami więc przez miesiąc mieszkania z nim w rosji wyjechaliśmy do Buenos Aires okazało się że mój brat wyjeżdża na tydzień do rosji bo musi podpisać ostateczne papiery o zmianie lokalizacji szkoły do której chodzi więc Ludmiła zostaje sama w domu ma zamiar z nowymi znajomymi z Nowej Szkoły urządzić imprezę. Nady nigdy nie widziała mojego brata więc kiedy był na lotnisku pstryknęłam nam fotkę :




___________________________________________________________



Pierwszy rozdział dodam za chwilkę
 

 
Ludmiła Ferro









Znana ze ślicznego głosu ma 15 lat zapisała się na Uczelnię 52 poniewarz studio21 jeszcze nie istniało nie myślała o śpiewaniu ale o graniu na fortepianie i teńczeniu Hip-hop, obecnie chce się odnaleść by odkryć co kryje w sobie imie Ludmiła




Nady Fleres









Ruda dziewczyna ma 15 lat jest najlepszą przyjaciółką Ludmiły kocha tańczyć wiec wraz z Ludmi zapisuje się na Uczelnie 52.




Katty Lomes








Jest uosobnieniem Ludmiły lecz kiedy blądynka chce rywalizować z Ludmiłą oddaje swoje zło Ludmile przez co Ludmi staje się złośliwa





Jakiś czas potem dojdą nowe postacie:




Violetta Castillo





Leon Verdas:








Oni też od czasu będą się pojawiać w opowiadaniu







Czemu przy dalszych postaciach nie ma opisu ? Bo to potem